Zapis bardzo osobistej wyprawy, górskiej wyprawy innej niż wszystkie, bo głównym jej celem nie jest samo zdobycie szczytu, nocna wędrówka w górach, czy spędzenie nocy pod diabelskim murkiem lub jakieś sprawdzenie siebie, ale uczczenie pamięci najbliższej mi osoby w całym moim życiu, najukochańszej i najwspanialszej, którą w swoim życiu miałem przyjemność i zaszczyt znać i którą Kocham z całego serca najmocniej jak umiem – mojego Taty – Krzysztofa.
Zwykle jestem w górach kompletnie sam. Taki już mam sposób podróżowania. To głównie dlatego, że taka samotność pozwala mi bardziej wejść w otaczający mnie świat. Tym razem jednak było inaczej i na Szpiglasowy Wierch pojechałem z Pawłem - gościem którego widziałem przedtem raz w życiu...
Piękna jest w tym roku zima, lecz niestety tylko w górach. Na miejscu było po prostu bajecznie. Choinki uginały się od śniegu, przez co niektóre wyglądały jak wielkie śnieżne stwory...
Tetnuldi to jeden z kaukaskich 4-tysięczników i jeden z symboli górskiego regionu Swanetia. Odnoszą się do niego lokalne legendy, jak i bardziej współczesne pieśni folkowe.
Znajdziesz tu relacje z wypraw, napisane przez użytkowników naszego portalu. Jeśli przeżyłeś ciekawą przygodę w górach – koniecznie podziel się nią z czytelnikami w tej kategorii!
Newsletter
Bądź na bieżąco! Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj raz w tygodniu listę najnowszych artykułów i newsów.