Zdjęcia autorstwa tego użytkownika

Artykuły użytkownika

Od zawsze wiedziałem, że jeśli przyjdzie czas by spróbować wejść na Rysy w zimowych warunkach. I w końcu ten czas nadszedł...

Góry to takie miejsce, gdzie trzeba sobie odpowiadać na bardzo trudne pytania. I trzeba odpowiadać szczerze, szczególnie gdy jesteś sam. Bo tutaj odpowiedzialność za podjęte decyzje spoczywa tylko na Tobie.

Niektóre wyjazdy organizuje w ostatnim momencie. Tak to już jest gdy mieszka się te paręset kilometrów od Tatr i nigdy do końca nie wiadomo jakie będą warunki. Czasem sytuacja jest niejasna do ostatniej chwili, aż tu nagle okazuje się, że jest potencjał, że może warto spróbować, że jest szansa na dobre zdjęcia…

Zwykle jestem w górach kompletnie sam. Taki już mam sposób podróżowania. To głównie dlatego, że taka samotność pozwala mi bardziej wejść w otaczający mnie świat. Tym razem jednak było inaczej i na Szpiglasowy Wierch pojechałem z Pawłem - gościem którego widziałem przedtem raz w życiu...

Górskie zdjęcia, których jest dzięki popularności fotografii coraz więcej, często są doskonałe technicznie. Tylko czy na pewno o to w tym chodzi? Może jednak te fotografie powinny zawierać coś więcej niż kolejne perfekcyjne oddanie zachodu słońca? Zobaczcie co sądzi o tym dzisiejszy bohater, a warto to zobaczyć na dużym ekranie bo rzecz dzieje się w naszych pięknych Tatrach...

Czyli męski wypad w pogranicze Beskidu Sądeckiego oraz Pienin.

Ten 4 kilometrowy szlak, jak żaden inny, jest pełen historii które nie mają szczęśliwego zakończenia. Największa liczba urazów, wypadków, w tym niestety również tych ze śmiertelnym skutkiem. A jednak coś nas pcha na ten szlak...

Uważam, że wschód słońca jest dużo ładniejszy niż jego zachód. Dlatego często zdarza mi się wędrować nocami. Tym razem na szlaku byłem już o 2 w nocy. Za cel wybrałem wznoszący się na 2145 metrów Mittagskogel. Ten leżący na granicy pomiędzy Austrią a Słowenią szczyt powinien zapewnić oszałamiające widoki.

Moja pierwsza zima w Alpach. Jako cel obrałem Północne Alpy Wapienne, gdzie na wysokość 1992 metrów n.p.m wznosi się piękna sylwetka Bosrucka. Jego południowa ściana opada gwałtownie w kierunku doliny sprawiając wrażenie niedostępnego. Jeśli warunki pozwolą, mam zamiar wdrapać się na szczyt.

Strony

O użytkowniku

Fotograf
Jeśli nie spotkasz mnie na górskim szlaku to możesz mnie odwiedzić na: www.focustoinfinity.pl