Ranking jest aktualizowany co 10 minut

Bądź górsko aktywny! Na nartach, rowerem lub pieszo. Razem znajdziemy miejsca nowych fascynujących podróży! Więcej na gorsko.eu!
Cześć! Jestem zapaloną turystką, która poza górami świata nie widzi - one są taakie duże, a ja taaaka mała :) Uwielbiam pisać, tworzyć i wymyślać. Z miliona pomysłów na minutę, dzielę się tymi najciekawszymi.
Brak opisu
Bieszczadnik, miłośnik gór a także otaczającej ich przyrody, historii. Jako rdzenny mieszkaniec Bieszczadów zwolennik turystyki "chaszczowej"(pozaszlakowej) z mapą w ręku. Odwiedzający i pokazujący te góry często z innej, mało znanej perspektywy.
Brak opisu
Brak opisu
Zakochany w górach i krajach wschodniej Europy wędrowiec, starający się podróżować w każdej wolnej chwili i uwieczniać na zdjęciach piękno otaczającego świata.
Moim domem są Góry Izerskie. Tu u podnóża Blizbora, w Domu pod Orzechem znalazłam swoje miejsce. Wspólnie z mężem remontujemy stary poniemiecki dom, w którym w przyszłości będziemy gościć podobnych do nas miłośników ciszy i spokoju. W wolnym czasie jeżdże rowerem, wędruje po okolicy lub... pasę kozy.
Chodzę po górach od 8 roku życia, czasem siedząc w domu stwierdzam, że one mnie wzywają, wtedy od razu wsiadam w auto i jadę w ich kierunku. O tym, gdzie pójdę, na czym będę spał decydują spontaniczne decyzje. Nie planuje za daleko. Żyję „tu i teraz” Prowadzę bloga o tematyce swoich podróży i zainteresowań. Jest tego sporo. Zapraszam do wejścia w mój świat
Brak opisu
Miłość do gór i fotografii zaszczepił we mnie za młodu Tata - Krzysztof. Nauczył dostrzegania ich piękna i delektowania się bliskością natury, a przede wszystkim ich szanowania ;) Te wartości pielęgnowane i pogłębiane z każdą kolejną wycieczką w góry i każdym kolejnym zatrzymanym w kadrze ich pięknem i cudownością nie mają końca :)
Brak opisu
Czym jest mus mozołu? Mus mozołu to wewnętrzny przymus umordowania się. Mus mozołu dopada cię znienacka i każe iść, jechać, lecieć, może nawet płynąć, kto wie. Czasem trzeba pojechać gdzieś w głuszę i wleźć na jakąś górę, innym razem trzeba błąkać się godzinami po tym czy innym mieście, choć słońce pali/mróz strzela/but uwiera. Mus mozołu to inaczej imperatyw znoju. A z imperatywami się nie dyskutuje. Kiedy cię dopadnie, pokornie pakujesz plecak i ruszasz. I nieważne, że znów trzeba wstać o czwartej, że już drugą godzinę szukamy naszej kwatery, że ten upał mnie za chwilę zabije, albo wręcz przeciwnie – mam już odmrożenia trzeciego stopnia. Jest mus – to się jedzie. A tak jakoś jest, że ten mus dopada mnie wyjątkowo często.
Brak opisu
Brak opisu

Strony

Zostań autorem

Również Ty możesz współtworzyć portal Góry i Ludzie. Wystarczy poświęcić minutę na rejestrację konta użytkownika :-).

Chcę zostać autorem!

Wczytuję...