Ranking jest aktualizowany co 10 minut

Moim domem są Góry Izerskie. Tu u podnóża Blizbora, w Domu pod Orzechem znalazłam swoje miejsce. Wspólnie z mężem remontujemy stary poniemiecki dom, w którym w przyszłości będziemy gościć podobnych do nas miłośników ciszy i spokoju. W wolnym czasie jeżdże rowerem, wędruje po okolicy lub... pasę kozy.
Jako opis tego kim jestem najlepszym byłyby moje zdjęcia i filmy. Przekazuję innym przestrzeń taką jaką widzę często w odległych i dzikich miejscach. Cenię surowość krajobrazu Północy, być może dlatego tak ciągnie mnie na moją ukochaną Alaskę, czy na północ Europy.Szukam świata bez ludzi i bez ich tworów. Paradoksalnie można go też znaleźć całkiem blisko. Tak jest z moimi Beskidami, pośród których się wychowałem.
Lubię się zatopić w wędrówce, dlatego każde moje przejście jest jedyne w swoim rodzaju. Jednego dnia potrafię zmienić plany kilkukrotnie lub całkowicie zmienić "szlak", którym podążam. Nie ograniczam się do gór, chociaż to z nich wywędrowałam. A w Bieszczady wracam zawsze...
Brak opisu
Brak opisu
Dziennikarz, pasjonat gór i podróży, fotoamator cierpiący na nadpobudliwość palca wskazującego.
Brak opisu
Brak opisu
Strona Poza Trasą - https://web.facebook.com/Pozatrasa5/, - zawiera własne wyjazdo opowieści,historie i zdjęcia z podróży po Afryce, Azji, Europie i Polsce. Zachęcam was do jej polubienia i śledzenia wpisów. Jest nas blisko 4000 osób. Na tej stronie są publikowane także aktualne wyjazdy do Azji i Afryki na które zapraszam - https://web.facebook.com/Pozatrasa5/events Przypominam także o istnieniu GRUPA PODRÓŻNIKÓW - Poza Trasą. https://web.facebook.com/groups/PozaTrasa/ ) - To do tej grupy wrzucacie posty z waszych podróży i wszelkie pytania związane z wyjazdami. Grupa w założeniu ułatwia poznawanie i planowanie wspólnych wypraw. W niej dzielimy się relacjami, zdjęciami z podróży. Poszukujemy interesujących miejsc w Polsce jak i na końcu świata. Polecamy takie miejsca do odwiedzenia. Dzielimy się informacją co i gdzie można zwiedzić. Zachęcamy się do podróżowania, inspirujemy innych. Jestem pewien dziś, że nie jeden z nas takimi opowieściami został zainspirowany. W grupie jest nas blisko 2400 osób.
Brak opisu
Brak opisu
Brak opisu
Poznaniak, po studiach typowo technicznych, słowem - w teorii - posługiwać się więc nie potrafi. Pracuje jako webdeveloper, więc słowa powiedzieć nie musi. Trochę czyta i dużo obserwuje - to słowo, w tych swoich refleksjach, chce zatem napisać. Od jakiegoś czasu nie potrafi wysiedzieć w miejscu. Wsiada w pociąg, by choć raz na miesiąc pochodzić po górach - poznać kogoś "po drodze", to poznać go zupełnie inaczej. Tak jakby prościej odezwać się słowem i spróbować być dla kogoś przewodnikiem.
Moją pasją są podróże, odkrywanie nowych miejsc, przyrody, górskie wędrówki. Staram się to wszystko uwieczniać na zdjęciach. Świat jest jak książka. Kto nie podróżuje, czyta tylko jedną stronę. Nigdy nie rezygnuj z marzeń. Gdzieś, kiedyś, wreszcie, jakoś wszystkie się spełnią.
Czym jest mus mozołu? Mus mozołu to wewnętrzny przymus umordowania się. Mus mozołu dopada cię znienacka i każe iść, jechać, lecieć, może nawet płynąć, kto wie. Czasem trzeba pojechać gdzieś w głuszę i wleźć na jakąś górę, innym razem trzeba błąkać się godzinami po tym czy innym mieście, choć słońce pali/mróz strzela/but uwiera. Mus mozołu to inaczej imperatyw znoju. A z imperatywami się nie dyskutuje. Kiedy cię dopadnie, pokornie pakujesz plecak i ruszasz. I nieważne, że znów trzeba wstać o czwartej, że już drugą godzinę szukamy naszej kwatery, że ten upał mnie za chwilę zabije, albo wręcz przeciwnie – mam już odmrożenia trzeciego stopnia. Jest mus – to się jedzie. A tak jakoś jest, że ten mus dopada mnie wyjątkowo często.

Strony

Zostań autorem

Również Ty możesz współtworzyć portal Góry i Ludzie. Wystarczy poświęcić minutę na rejestrację konta użytkownika :-).

Chcę zostać autorem!

Wczytuję...