Azja (gr. Ἀσία Asía, łac. Asia) – część świata, razem z Europą tworząca Eurazję, największy kontynent na Ziemi. Z powodów historycznych i kulturowych sama Azja bywa również nazywana kontynentem (zob. alternatywne listy kontynentów). Nazywana jest często kontynentem wielkich kontrastów geograficznych.

Źródło: Wikipedia, licencja CC BY-SA 3.0.

Najnowsze zdjęcia z tej lokacji

Książki o tym miejscu

Okładka

Nela na tropie przygód

Dziesięcioletnia Nela opowiada o fascynującym świecie podróżników. Opisuje barwnie swoje przygody w Afryce, Azji i Ameryce Południowej – zachęcając tych samym małych wędrowców do wyruszenia jej śladem.
Okładka książki

Upadek olbrzymów. Historia wspinaczek himalajskich od epoki imperiów do epoki skrajności

W tej bogato ilustrowanej książce dwaj historycy Maurice Isserman i Stewart Weaver przedstawiają historię wspinaczek himalajskich.
Okładka

Z plecakiem przez Indochiny

Relacja z podróży przez cztery kraje Półwyspu Indochińskiego Tajlandię, Kambodżę, Wietnam i Laos. Opis miejsc szczególnie atrakcyjnych, pełnych zabytków i śladów dramatycznej historii XX wieku .

Strony

Najnowsze artykuły z tej lokacji

Czy z połonin można przenieść się na pięciotysięcznik?

Kaukaskie panoramy z Elbrusa

Kolejny sezon dzikich wojaży za pasem. Jeśli jeszcze nie macie wybranego kierunku, najwyższa pora, by go znaleźć! To już mój drugi sezon na Kaukazie. Łączę swoje wielkie pasje - fotografię, góry i podróże, pracując w Gruzji w agencji górskiej Mountain Freaks. Dziś zaproponuję Wam subiektywny przegląd TOP-10 miejsc na Kaukazie. Dla wielbicieli gór, pięknych widoków i niezapomnianych wrażeń.

Samotny spacer w kamiennej wiosce wysoko w górach - dotknięcie...

O naukowej stronie eksploracji gór: co wiemy, a czego nie wiemy o lodowcach Karakorum? Dlaczego rosną pomimo ocieplenia klimatu i ile lodu jest w lodowcu Baltoro, autostradzie do K2?

Trekking do Sanktuarium Annapurny - podróże kształcą - wpis opisujący w sposób prosty i zwięzły piękno najwyższych gór świata. Wszystko z przymrużeniem oka.

Gdy byłam tu prawie dwa lata temu po raz pierwszy, Kazbek był ukryty za gęstymi chmurami. Z Kazbegi zapamiętałam bujną, soczystą zieleń i cztery konie, stojące na przystanku autobusowym. To wtedy obiecałam sobie, że muszę tu wrócić – nie odpuszczę, dopóki Kazbek nie pokaże mi się na oczy! Koniec końców dopięłam swego i teraz przez najbliższe pół roku (nawet z hakiem) Mkinwarcweri zawsze będzie w zasięgu mego wzroku – nie licząc oczywiście dni, kiedy postanowi się znowu skryć wśród chmur.

Strony

Co to za strona?

Niniejsza strona zawiera wszystko, co mamy w portalu na temat lokacji Azja. Znajdziesz tu przede wszystkim mapy, artykuły i galerie.

Wczytuję...