Najnowsze artykuły z tej kategorii

Listopadowy, oprószony śniegiem weekend spędziłem w Tatrach zabierając ze sobą na szlak swój aparat, a uchwycone nim zdjęcia możecie zobaczyć poniżej.

Są takie miejsca na ziemi do których człowiek wraca niczym bumerang. Nie patrząc na odległość, czasem niezbyt rozsądnie, a na pewno już nie opłacalnie, wsiada i jedzie choćby na chwile. Zdarzało się nawet, że Alex pokonywał trasę ponad 700 km tylko po to by wejść na jeden szczyt i wrócić z powrotem do domu. Dla mnie to miejsce to Bieszczady!

Czy elektryczność i bieżąca woda są potrzebne do szczęścia? Absolutnie nie! Schronisko w Łupkowie jest miejscem bez żadnych udogodnień cywilizacji, a mimo wszystko przyciąga jak magnes. Właściwie trzeba przyznać, że to brak cywilizacji przyciąga najbardziej!

Na Żar trzeba spojrzeć z góry. A dokładnie, z innej góry. Pobliska Kiczera świetnie się do tego nadaje. Zbiornik wodny elektrowni na szczycie Żaru, widać stąd jak na dłoni.

Złociste trawy poruszane wiatrem, samotne świerki i otwierające się raz po raz rozległe panoramy. Od Skrzycznego po Przełęcz Salmopolską naszemu jesiennemu wędrowaniu, towarzyszyły takie właśnie widoki.

Zapraszam do przejrzenia galerii tematycznej, które motywem przewodnim są górskie szlaki.

W porannym fotografowaniu jest jakaś magia - gdy wracam do domu mam świadomość, że choć przede mną cały dzień to ja doświadczyłem już czegoś miłego dla oka.

Matterhorn - jeden z najsłynniejszych i najczęściej fotografowanych szczytów na świecie. Jakie robi wrażenie na żywo? Imponujące!

Wielka Rawka (1307 m.n. p.m.) to jedno z takich miejsc które zdecydowanie warto odwiedzić w Bieszczadach w każdej porze roku a zwłaszcza podczas inwersji.

Strony

Newsletter

Bądź na bieżąco! Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj raz w tygodniu listę najnowszych artykułów i newsów.

Wczytuję...