Jesteś w jednym z rozdziałów poradnika Co spakować.

Czołówka Black Diamond

Latarka jest w górach absolutnie niezbędna – nawet, gdy nie planujemy nocnej wycieczki. Nigdy nie polegaj na źródłach światła wbudowanych w telefon komórkowy, czas działania baterii może być w jego przypadku dramatycznie niski.

Zakup latarkę diodową, która na kilku "paluszkach" będzie działała kilkanaście godzin. Do zwykłych, turystycznych potrzeb wystarczy tani sprzęt, który rozsądnie oświetli kilka metrów otoczenia i będzie w stanie migać lub świecić na czerwono podczas wędrówki wzdłuż asfaltowych dróg. Bardziej ambitnym polecamy nowoczesne czołówki, potrafiące wytworzyć snop światła o jasności rzędu 100 lumenów (przy zachowaniu energooszczędności). Przydadzą się zwłaszcza turystom rowerowym, dając namiastkę reflektora.

Przy zakupie zwróć uwagę na jasność (absolutne minimum to 25 lumen, niekiedy na latarce podany jest też zasięg w metrach), poręczność oraz czas pracy na baterii przy maksymalnym snopie światła. Unikaj zakupów w supermarketach, wybierz sprawdzonego producenta (jeśli chcesz zaoszczędzić – przyjrzyj się najtańszym modelom z oferty firmy Petzl).

Zdecydowanie odradzamy tradycyjne latarki z żarówkami kryptonowymi i halogenowymi, zasilane dużymi bateriami R-20. Ważą one dość sporo, a ich moc nie jest w górach aż tak potrzebna. Odradzamy też odnawialne źródła energii, czyli wszelakie wynalazki wymagające stałego "napędzania" latarki za pomocą korbki lub ściskanego uchwytu. Po trzech dniach z takim "ekologicznym" sprzętem osobiście pojedziecie do Chin zrobić coś złego jego konstruktorowi :-).

Jaką latarkę kupić?

Zaczekaj chwilę, ładujemy produkty z Ceneo...