Okładka

W miniony weekend tysiące turystów przyjechało zobaczyć krokusowy spektakl w Dolinie Chochołowskiej. Przyczyniła się do tego wspaniała, ciepła pogoda. Nasza redakcja postanowiła sprawdzić w sobotę sytuację na miejscu.

Około godziny 9:00 kolejka do kasy TPN przekraczała kilkaset metrów, parkingi zaś zapełniły się do granic możliwości. Miejsca do parkowania wyznaczono na krokusowych łąkach, co wypacza naszym zdaniem ideę ochrony przyrody w Dolinie. Na szlaku panował niesamowity tłok, nasilający się na oblodzonych odcinkach trasy. A na miejscu...

Zobacz też: Reklama w naszym portalu

Na Polanie Chochołowskiej było naprawdę przepięknie, choć ekstremalnie tłoczno. Pracownicy Parku stanęli na głowie, aby nie dopuścić do degradacji środowiska naturalnego i napominali co rusz turystów, którzy próbowali wejść na ukwiecone łąki. Trzeba przyznać, że rygor ten został w pełni utrzymany i nic nie wymykało się spod kontroli. Jest więc szansa, że krokusy nie zostaną doszczętnie zadeptane przez amatorów zdjęć selfie.

Media podają, że w niedzielę tłumy były jeszcze większe. Poskutkowało to powstaniem monstrualnego korka od miejscowości Kiry aż do samego Chochołowa. A to dopiero pierwszy krokusowy weekend!

Ładowanie...
Ładowanie...

Dodaj news

Również Ty możesz zamieścić newsa w naszym portalu! Szybko i bezpłatnie.

Dodaj news

Newsletter

Bądź na bieżąco! Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj raz w tygodniu listę najnowszych artykułów i newsów.

Ładowanie...