Witaj na naszej Ściance! Każdy zarejestrowany użytkownik może zamieścić tutaj swój artykuł lub galerię. Redakcja Portalu opublikuje najlepsze treści na stronie głównej i wypromuje je wśród dużej (>250 tys.), facebookowej społeczności. Szczegóły znajdziesz w przewodniku dla autorów i fotografów oraz w regulaminie.

Zapraszam na relację z wyprawy w tajemnicze i niedostępne Góry Czywczyńskie, które zawierają się w nieco lepiej znanych Górach Marmaroskich. Poniższa opowieść to I część mojego dokumentu wspominkowego z wędrówki grzbietem granicznym wyżej podanego masywu górskiego. Obecnie to granica ukraińsko - rumuńska - w przeszłości polsko - rumuńska. Celem wyprawy jest wejście na szczyt legendarnej Hnitesy oraz coś jeszcze, ale o tym napisze w kolejnych częściach. Zapraszam do przejrzenia. .

Tatry jak na dłoni :). Jesienne widoki z końca grudnia 2015 roku.

W sezonie lub o późniejszej porze jest tu pewnie tłoczno. Teraz wcześnie rano, przy kilkunastu stopniach na minusie, jesteśmy sami. Mróz szczypie w policzki, para leci z ust, a gdzie nie spojrzymy panoramy takie, że hej! Dopiero gdy opuszczamy Gęsią Szyję, pada pierwsze tego dnia górskie „Dzień dobry”.

Góry Australii to prawie oksymoron. Jest tego jak na lekarstwo. Można jechać 3000 kilometrów i ledwo zobaczyć wzniesienie. Pagórki byśmy to nazwali, tu to prawie góry. Poruszamy się właśnie po Zachodniej Australii, największym stanie tego pięknego i ogromnego kraju. Stolicą WA (Western Australii) jest Perth i jednocześnie pewną granicą krajobrazową.

Surowy klimat w połączeniu z niskim zaludnieniem tworzy wrażenie przebywania na krańcu świata. W takich miejscach szybko odczuwamy jak potężną siłą dysponuje natura.

Najwyższy szczyt Rumunii, słynna Szosa Transfogaraska, malownicze jezioro Vidraru... to wszystko czeka na nas w Fogaraszach.

Serwuję tutaj szczyptę bieszczadzkich widoków, widzianych moim okiem przez wizjer aparatu. Różnej maści pejzaże, wschody i zachody słońca, osobliwości przyrody etc.

Zawrat należy do najbardziej popularnych przełęczy w polskiej części Tatr. Dostępny jest od Świnicy, Doliny Pięciu Stawów Polskich i Doliny Gąsienicowej. Właśnie droga od schroniska "Murowaniec" wydaje się najbardziej ciekawa, a chwilami wręcz tajemnicza, gdyż masyw Zawratu przez większość dnia skutecznie zasłania słońce - szlak zazwyczaj jest w cieniu. Zdecydowanie trudniej wchodzi się tędy niż z Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Aż trudno uwierzyć, że kilka tygodni wcześniej, w prawdziwie zimowej scenerii, wędrowaliśmy na szczyt Baraniej Góry. Był listopad. Teraz na kilka dni przed Świętami, po śnieżnej powłoce, nie ma ani śladu. Temperatura i słońce, niczym w najlepszym momencie polskiej złotej jesieni. W tak nietypowych okolicznościach przyrody, wchodzimy na Równicę (884 m n.p.m.), pierwszy fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego im. Kazimierza Sosnowskiego.

Wybierając się zimą w góry weźcie ze sobą to, co najważniejsze: zdrowy rozsądek.

W mgle widzi się nieostro. Tworzą się nowe, nieraz obce światy, a wyobraźnia podsuwa zaskakujące obrazy. Izerska mgła przepełniona jest szeptem zapomnianych pokoleń, oddechem tych, o których nikt nie pamięta. Tekst jest kolejnym fragmentem "Przymierza z górą"- mojej opowieści o oswajaniu swojego miejsca na ziemi- zbocza Blizbora w Górach Izerskich.

Siwa Polana u wylotu Doliny Chochołowskiej, powoli wyłania się z objęć nocy. Do wschodu słońca zostało ponad pół godziny. Przedostatni dzień mijającego roku zamierzamy spędzić w drodze na Trzydniowiański i Kończysty Wierch. I nawet, szczypiący w policzki i nosy kilkunastostopniowy mróz, nie może pokrzyżować nam tych planów.

W sylwestrową noc, około godziny trzeciej nad ranem wyruszyłem z Kuźnic w stronę Hali Kondratowej i dalej w kierunku Giewontu, żeby podziwiać wschód słońca z jego szczytu.

Pikuj to najwyższy szczyt Bieszczadów. Zapraszam na wczesnowiosenną relację z wyprawy w Bieszczady Wschodnie znajdujące się po stronie ukraińskiej. Celem wyprawy jest właśnie Pikuj.

Uwodzą, intrygują, nie dają o sobie zapomnieć. Którego wybrać?

Strony

Dodaj artykuł

Dodanie artykułu jest niezwykle proste. Po pierwsze, zarejestruj się na stronie. Po drugie – przejdź do formularza dodawania treści.

Jak zostać autorem?

Wczytuję...