Zdjęcia autorstwa tego użytkownika

Artykuły użytkownika

Z perspektywy czasu zgodnie z żoną stwierdzamy, że ten dzień był najciekawszym, a zarazem najbardziej emocjonującym podczas naszego pobytu na Majorce. Ruta de Tres Miles, na którą się wybraliśmy zaskoczyła nas przepięknymi widokami oraz wysoce problematycznym zejściem (spowodowanym głównie zgubieniem szlaku). Przejście tej trasy zajęło nam nieco ponad 5 h, podczas których pokonaliśmy około 9 km.

Rohacze, Trzy Kopy i Banówka skompletowane, dlatego kolejny cel wycieczki mógł być tylko jeden! Kontynuacja wspaniałej i jedynej w swoim rodzaju Grani Rohaczy na Słowacji. Ponadto, ostatni szczyt zaplanowany na dzisiaj tj. Brestowa miał być zwieńczeniem odcinka zwanego Orlą Percią Tatr Zachodnich, ciągnącego się od Wołowca. Emocje były gwarantowane, bo wcale nie miało być dużo prościej niż podczas poprzednich wypadów.

Po kondycyjnym wycisku w postaci zwiedzania w jeden dzień Valdemossy, Dei, Port de Soller, Sa Calobri oraz Soller postanowiliśmy nie zwalniać tempa. W planach mieliśmy trekking po Serra de Tramuntana, w tym pozaszlakowe zdobycie Puig d’en Galileu. Najciekawiej jednak zapowiadała się noc. Namiot, który targaliśmy z Polski miał się w końcu przydać. Czy udało nam się go rozbić? Czy obyło się bez mandatu?

Pieniny to nie tylko Trzy Korony, Sokolica i Przełom Dunajca. To również wąwóz, który uważany jest za najpiękniejszy w Polsce. Wąwóz Homole, bo o nim mowa, to niesamowite miejsce. Warto zaznaczyć, że nie jest on jedyną atrakcją, z jaką możemy się tam spotkać. Na deser można spróbować sił z najwyższym szczytem całych Pienin – Wysoką (1050 m n.p.m.). To niebywała gratka dla osób kolekcjonujących szczyty zaliczane do Korony Gór Polski.

Wycieczka na Rysy z Palenicy Białczańskiej to niewątpliwie spora dawka wysiłku, emocji i niezapomnianych widoków. Wymaga odpowiedniego przygotowania kondycyjnego (do pokonania ponad 1500 m przewyższenia) i choć szlak nie jest specjalnie trudny pod względem technicznym, to nie polecam go tatrzańskim nowicjuszom.

Skrajna Turnia, Beskid i Kasprowy Wierch w połączeniu z wejściem na Kościelec dały popalić! Ale za to takich panoram jeszcze chyba w Tatrach nie mieliśmy. Wycieczka niezwykle widokowa, atrakcyjna i co ważne podkreślenia poprowadzona Główną Granią Tatr.

W góry chodzę od około 5-6 lat i przez cały ten okres starałem się wypracować listę niezbędnych rzeczy, które powinienem spakować do plecaka wyjeżdżając na weekendowe wypady w sezonie letnim. Metodą prób i błędów dochodziłem do optymalnego zestawu, który zapewniłby mi na szlaku dwie najważniejsze rzeczy – bezpieczeństwo i komfort.

Wycieczka przez Trzy Kopy, Hrubą Kopę i Banówkę to chyba najciekawsza trasa, jaką miałem okazję pokonywać będąc w Tatrach Zachodnich. W relacji z Rohaczy wspomniałem Wam, że dzisiejszy odcinek uważam subiektywnie za bardziej wymagający od tego, co spotkało nas m.in. na Rohackim Koniu. Po upływie ponad miesiąca osądu nie zmieniam – Banikov rządzi!

Granaty zaserwowały nam sporo wrażeń i piękne widoki (przynajmniej podczas zejścia do Koziej Dolinki). Trasa ze Skrajnego do Zadniego Granatu idealnie nadaje się na zapoznanie ze specyfiką szlaku, jakim jest Orla Perć.

Strony

O użytkowniku

Blog górski i podróżniczy
Relacje z podróży, opisy górskich szlaków, dokładne fotorelacje oraz praktyczne porady wraz z opowieściami przywiezionymi z różnych części świata.