Zdjęcia autorstwa tego użytkownika

Artykuły użytkownika

Wycieczka na Małołączniak przez Przysłop Miętusi bardzo nam się spodobała, przede wszystkim przez swoją różnorodność. Stykamy się podczas niej z dolinami, piętrem kosodrzewiny, wkraczamy w gęsty las, podchodzimy piarżystym żlebem, wspinamy się przy użyciu łańcuchów po skalnej płycie, a na koniec spacerujemy granią po szczytach wznoszących się powyżej 2000 m n.p.m.

Jeśli marzy Wam się trochę ambitniejsza wycieczka niż nad Morskie Oko, to z czystym sumieniem polecić mogę Czarny Staw pod Rysami. Trasa z Moka jest dość stroma, wymaga odrobiny kondycji, ale według mnie nadal nadaje się dla osób rozpoczynających swoją przygodę z Tatrami.

Wycieczka na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich – Bystrą (2248 m n.p.m.) oraz Błyszcz (2159 m n.p.m.). Na deser najwyższy szczyt polskiej części Tatr Zachodnich - Starorobociański Wierch (2176 m n.p.m.). W sumie ponad 30 km oraz ponad 2000 m przewyższenia – zaczynamy!

Wycieczka po trzech tatrzańskich dolinach nie przyniosła spektakularnych widoków, zastrzyku adrenaliny, odcisków na stopach oraz ogólnego zmęczenia „materiału”. Nie można jednak powiedzieć, że dzień nam się nie podobał i był kompletnie bez wyrazu. Każda z dolin przywitała nas brakiem turystów, spokojnie szumiącym potokiem i bezwzględną ciszą. W sam raz na dzień resetu po solidnej wyrypie. Dolina Lejowa, Dolina za Bramką, Dolina ku Dziurze – polecam!

Wycieczka na Trzydniowiański i Kończysty Wierch przy dobrej pogodzie jest w stanie zapewnić pierwszorzędne panoramy we wszystkich kierunkach. Na nasze szczęście mieliśmy okazję podziwiać je w pełnej krasie. Zdecydowanie warto czasami odpocząć sobie od Tatr Wysokich i wybrać się w Zachodnie.

Lackowa pomimo, że nie przekracza 1000 m n.p.m., dała mi porządnie w kość. Nie można jej lekceważyć, gdyż spośród szczytów Korony Gór Polski, tylko Rysy ustępują jej, jeżeli chodzi o podejście.

Swoją przygodę ze zdobywaniem Korony Gór Polski postanowiłem rozpocząć od najwyższego szczytu polskich Bieszczadów – Tarnicy (1346 m n.p.m.).

Nie ma chyba bardziej kultowego miejsca w naszych polskich Tatrach niż Hala Gąsienicowa. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam żółty szlak na Halę Gąsienicową przez Dolinę Jaworzynki! Trasa jak najbardziej dla każdego, nawet dla tych, którzy nie dysponują dobrą kondycją.

Czy polecam zimową wędrówkę nad Smreczyński Staw i Dolinę Kościeliską? Pewnie, ze tak! Ludzi mniej niż w sezonie letnim, a przede wszystkim jest coś niesamowitego w tej górskiej, zimowej scenerii.

Strony

O użytkowniku

Blog górski i podróżniczy
Relacje z podróży, opisy górskich szlaków, dokładne fotorelacje oraz praktyczne porady wraz z opowieściami przywiezionymi z różnych części świata.