Autor: 

Trudno uwierzyć, że miejsce, przez które dziś prowadzi jeden z najpiękniejszych trekkingów Nepalu, jeszcze kilkanaście lat temu niemal zniknęło z mapy. W 2015 roku katastrofalne trzęsienie ziemi pogrzebało dawną Langtang Village pod lawiną lodu, śniegu i skał. Dziś dolina ponownie tętni życiem, a odbudowana osada i pomnik ofiar przypominają o tragedii, która na zawsze zmieniła losy jej mieszkańców.

Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Syabrubesi – niewielkiej miejscowości położonej około 120 kilometrów na północ od Kathmandu. W nepalskich Himalajach odległość niewiele jednak znaczy. Kręta droga, przecinająca osuwiska i górskie potoki, zajmuje niemal cały dzień. To właśnie tutaj zaczyna się trekking przez dolinę Langtang – jeden z najpiękniejszych i wciąż mniej uczęszczanych szlaków Nepalu.

Autor: 
Langtang - na szczycie Tserko Ri 4985m n.p.m.

Langtang - na szczycie Tserko Ri 4985m n.p.m.

Pierwszy dzień szybko weryfikuje kondycję. Ponad tysiąc metrów podejścia do Sherpagaon daje się we znaki, a ciężar plecaka z każdym kilometrem wydaje się coraz większy. Początkowo Himalaje skrywają się za lasami rododendronów i sosen. Towarzyszy nam jedynie szum Langtang Khola, wiszące mosty oraz karawany mułów transportujących żywność, gaz i materiały budowlane do górskich osad odciętych od świata.

Autor: 
Langtang - pierwszy most wiszący na szlaku

Langtang - pierwszy most wiszący na szlaku

Dopiero powyżej Ghoda Tabela krajobraz zaczyna się gwałtownie zmieniać. Lasy ustępują miejsca wysokogórskim pastwiskom, na których pasą się jaki, a wokół pojawiają się kamienne mury mani i kolorowe chorągiewki modlitewne. Z każdym kilometrem rosną również otaczające nas szczyty. Langtang nie zachwyca jedną dominującą górą – urzeka przestrzenią i bliskością himalajskich gigantów.

Autor: 
Langtang - jak przy szlaku ;)

Langtang - jak przy szlaku ;)

Najbardziej poruszającym miejscem całego trekkingu okazuje się okolica dawnej Langtang Village. Jasne rumowiska skalne, które początkowo wydają się naturalnym elementem krajobrazu, są w rzeczywistości śladem katastrofy z 25 kwietnia 2015 roku. Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8 wywołało gigantyczną lawinę lodu, śniegu i skał, która w ciągu kilku chwil zmiotła dawną wioskę z powierzchni ziemi. Zginęło ponad trzysta osób – mieszkańców doliny, przewodników, porterów i trekkerów. Dziś w pobliżu dawnej osady stoi pomnik poświęcony ofiarom tragedii, a nową Langtang Village odbudowano wyżej, w bezpieczniejszym miejscu. To chwila, która skłania do refleksji i przypomina, że Himalaje potrafią być zarówno zachwycające, jak i bezwzględne.

Autor: 
Langtang - kamienne mury modlitewne mani

Langtang - kamienne mury modlitewne mani

Kilka dni marszu doprowadza nas do Kyanjin Gompy – niewielkiej osady położonej na wysokości około 3870 m n.p.m. Nad dachami domów dominuje monumentalny Langtang Lirung (7227 m n.p.m.), najwyższy szczyt regionu. To właśnie tutaj większość trekkerów zatrzymuje się na aklimatyzację przed wejściem na okoliczne szczyty widokowe. To również doskonałe miejsce, by choć na chwilę zatrzymać się i nacieszyć panoramą otaczających dolinę sześciotysięczników.

Autor: 
Nowa, odbudowana wioska Langtang

Nowa, odbudowana wioska Langtang

Autor: 
Langtang - Kyanjin Gompa i Tserko Ri

Langtang - Kyanjin Gompa i Tserko Ri

Naszym celem jest Tserko Ri (4985 m n.p.m.). Jeszcze przed świtem opuszczamy pogrążoną we śnie Kyanjin Gompę. Początkowo szlak prowadzi po zamarzniętej ziemi, później pojawiają się płaty śniegu, a wraz z wysokością coraz mocniej odczuwamy rozrzedzone powietrze. Ostatnie metry wymagają cierpliwości, ale nagroda wynagradza cały wysiłek.

Autor: 
Langtang - widok na najwyższy w regione Langtang Lirung 7227 m n.p.m.

Langtang - widok na najwyższy w regione Langtang Lirung 7227 m n.p.m.

Autor: 
Langtang - na szczycie Tserko Ri 4985m n.p.m.

Langtang - na szczycie Tserko Ri 4985m n.p.m.

Ze szczytu Tserko Ri roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków w całym regionie Langtang - prawdziwe morze śnieżnych szczytów, lodowców i głębokich himalajskich dolin. Tuż przed nami dominuje monumentalna sylwetka Langtang Lirung (7227 m n.p.m.), najwyższego szczytu regionu. Obok wznoszą się Langshisa Ri (6412 m n.p.m.) i popularny wśród trekkerów Yala Peak (5500 m n.p.m.), jeden z najczęściej zdobywanych trekkingowych szczytów Nepalu. Dalej, na zachodnim horyzoncie, wyraźnie rysuje się pasmo Ganesh Himal z najwyższym Ganesh I (7422 m n.p.m.), a przy wyjątkowo dobrej przejrzystości powietrza można dostrzec nawet odległą sylwetkę Manaslu (8163 m n.p.m.) – ósmej najwyższej góry świata. Trudno uwierzyć, że jeszcze kilka dni wcześniej maszerowaliśmy wśród lasów nad Langtang Khola, a teraz staliśmy niemal pięć kilometrów nad poziomem morza, otoczeni przez najwyższe góry Nepalu. To właśnie dla takich chwil chodzi się po górach. Zimno, zmęczenie, śnieg na podejściu i wszystkie trudniejsze momenty szlaku schodzą na dalszy plan, gdy stoisz w takim miejscu...

Zapraszamy do odwiedzenia naszego profilu na Facebook oraz oczywiście naszej strony ilecimydalej.pl :)

Wczytuję...
Wczytuję...

Czy wiesz, że...

W portalu Góry i Ludzie również Ty możesz zostać autorem artykułów, które przeczytają tysiące Internautów! Już dziś zarejestruj się i zacznij bezpłatnie dodawać swoje treści. To doskonała reklama dla Ciebie i Twoich górskich dokonań. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dodaj własny artykuł

Już dziś zarejestruj się i dodawaj własne artykuły dla tysięcy czytelników portalu!

Chcę zostać autorem!

Wczytuję...