Okładka

Szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką to świetna propozycja na niewymagającą wycieczkę, która dostarczy nam niezapomnianych, rozległych widoków. Niebieski szlak prowadzi przez okolice Świstowej Czuby (1763 m n.p.m.) oraz Kępy (1683 m n.p.m.). Podczas wędrówki nie natrafimy na trudności techniczne, jedynym trudniejszym miejscem jest Głęboki Żleb i to tutaj będziemy musieli zachować szczególną ostrożność. Z uwagi na spore zagrożenie lawinowe szlak ten zamknięty jest pomiędzy 1 grudnia, a 15 maja.


Trasa i profil wysokości:

Palenica Białczańska (984 m n.p.m.) → Wodogrzmoty Mickiewicza (1100 m n.p.m.) → Świstówka Roztocka → Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1672 m n.p.m.) → Rzeżuchy (1435 m n.p.m.) → Wodogrzmoty Mickiewicza (1100 m n.p.m.) → Palenica Białczańska (984 m n.p.m.)

Opis szlaku

Wycieczkę rozpoczynamy przy parkingu w Palenicy Białczańskiej. Słynną, znienawidzoną chyba przez wszystkich Tatromaniaków asfaltową drogą ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku Morskiego Oka. Po około 30 minutach jesteśmy już przy Wodogrzmotach Mickiewicza, które znajdują się na potoku Roztoka. Swoją nazwę zawdzięczają hałasowi, z jakim mamy do czynienia w momencie, gdy spadająca nimi woda uderza o skały znajdujące się poniżej.

Słynne Wodogrzmoty Mickiewicza

My dzisiaj w stronę Morskiego Oka szlakiem czerwonym

Nie zatrzymujemy się i pędzimy dalej wśród sporej już liczby turystów. Większość pewnie zakończy swoją wędrówkę na budynku schroniska. Śniadanie postanawiamy zjeść w pobliżu skrótu przy Wancie. Wielka Wanta przy czerwonym szlaku do Morskiego Oka dała nazwę całej okolicy oraz leśniczówce TPN.

Skracamy trasę ile się tylko da

Klasyk tatrzański - Mięguszowieckie Szczyty. Od lewej: Czarny (2430 m n.p.m.), Pośredni (2393 m n.p.m.) i Wielki (2438 m n.p.m.)

Tatrzańska fauna

Polana na Włosienicy

Kolejnym punktem na naszej mapie jest Włosienica (1315 m n.p.m.), która swoją nazwę zawdzięcza porastającej ją trawie (zwana włosienicą lub włósienicą). Na polanie znajduje się duży parking, który stanowi miejsce postojowe dla dorożek konnych kursujących do Palenicy Białczańskiej. Z Włosienicy rozpościerają się niepowtarzalne widoki na Mięguszowieckie Szczyty. Mógłbym patrzeć na nie w nieskończoność. Myślę, że nie tylko ja :)

Panorama z Włosienicy (1315 m n.p.m.)

Niżnie Rysy (2430 m n.p.m.) i Rysy (2499 m n.p.m.)

Skrzyżowanie szlaków

W końcu trafiamy na skrzyżowanie szlaków, które znajduje się w niedalekiej odległości od schroniska nad Morskim Okiem. Odpuszczamy sobie wizytę w schronisku. Skutecznie odstraszyła nas horda turystów, która w tą stronę zmierzała. Skręcamy w prawo niebieskim szlakiem, prowadzącym do Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Swistówkę Roztocką. Wąska ścieżka początkowo prowadzi przez las, następnie pnie się powoli ku górze po kamiennych stopniach. Idziemy pośród imponujących limb, świerków i gęstej kosodrzewiny.

Skręcamy w prawo niebieskim szlakiem w kierunku Świstówki Roztockiej

Podchodzimy po wygodnych kamieniach

Widok na otoczenie Morskiego Oka

Głęboki Żleb

Dochodzimy wreszcie do najtrudniejszego miejsca na szlaku – Głębokiego Żlebu, który opada z północno-wschodniej grani Opalonego Wierchu (2115 m n.p.m.) do Doliny Rybiego Potoku. W przeszłości podobno był tutaj rozpięty łańcuch, ale nie ma już po nim śladu. W każdym bądź razie, przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności bez przeszkód pokonaliśmy to miejsce. Przepaść po prawej stronie robi wrażenie, ale jeśli uważnie stawiamy kroki, to nic nie jest w stanie nas zaskoczyć.

Głęboki Żleb - najtrudniejsze miejsce na szlaku

Jest gdzie się stoczyć w tym miejscu

Rówień na Kępą

Im wyżej, tym odsłania się, co raz to lepszy widok na Morskie Oko (1395 m n.p.m.), Czarny Staw pod Rysami (1583 m n.p.m.) oraz otaczające je pobliskie szczyty (z Rysami na czele). Bardzo daleko w oddali widoczne były też Tatry Bielskie. Wędrujemy dalej wąską ścieżką wśród piętra kosodrzewiny. Oddech przyspiesza, podchodzimy chwilę mocno pod górę, aż wychodzimy na szeroką Rówień nad Kępą, znajdującą się w północno-wschodnim grzbiecie Opalonego Wierchu. Widoki z tego miejsca zapadły mi w pamięć bardzo głęboko – panorama jest NIEPOWTARZALNA! Bardzo charakterystycznym, trawiastym zboczem powyżej Równi na Kępą jest Gładkie, z którego odchodzi Żleb Żandarmerii słynący z potężnych lawin.

Wędrujemy wśród kosodrzewiny wąską ścieżką

Cały czas niebieskim szlakiem

Podejście na Rówień nad Kępą

Gładkie - widok ze szlaku turystycznego

Pozasłaniam na chwilę te piękne widoki

Panorama w kierunku Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami

Świstówka Roztocka

Po złapaniu kilku oddechów i zjedzeniu energetycznych batoników, wędrujemy wśród kosodrzewiny kamienną ścieżką, trawersując interesujący kocioł polodowcowy – Świstówkę Roztocką. Odsłaniają się potężne masywy Wołoszynów, które są niezwykle ważne z perspektywy ochrony przyrody. Ich ściany są ostoją dla niedźwiedzi, świstaków i kozic tatrzańskich. Ponadto, oddzielają one Dolinę Roztoki od Doliny Waksmundzkiej.

Szlak w kierunku Świstowej Kopy

Pokonaliśmy już znaczną część trasy, w stronę Świstowej Kopy

Ściany Wołoszynów otaczają Dolinę Roztoki

W stronę Doliny Roztoki i Tatr Bielskich

Granaty, Buczynowa Dolinka, Buczynowe Turnie, grań Wołoszyna i wiele wiele innych

Świstowa Kopa i Świstowa Czuba

Po przydługawym trawersie wspinamy się na Świstowe Siodło (1870 m n.p.m.), czyli małą przełączkę, przez którą poprowadzono nowy szlak turystyczny. Znajduje się ona w niedalekiej odległości od Świstowej Kopy (1875 m n.p.m.), która jest najwyższym punktem dzisiejszej wycieczki. Poprowadzenie nowego szlaku spowodowane było dużą ilością śmiertelnych wypadków w wyniku obsunięcia ze stromego zbocza w stronę Doliny Roztoki. Trasa prowadziła wówczas górną częścią Żlebu Paryskiego, w niedalekiej odległości od bardzo stromej, północnej ściany Świstowej Czuby. Obecny wariant przejścia jest już na szczęście znacznie bezpieczniejszy dla turystów

Widok na Dolinę Pięciu Stawów

Teraz czeka nas w miarę wygodne zejście, chociaż trzeba cały czas uważać na osuwające się spod nóg kamienie. Niestety, ale nagle nadciągnęła burzowa chmura i musieliśmy mocno przyspieszyć schodzenie, aby zdążyć przed ulewą. Doszliśmy szybko na Świstową Czubę (1763 m n.p.m.), skąd świetnie prezentuje się Dolina Pięciu Stawów, grań Orlej Perci oraz Dolina Roztoki z wysoko zawieszoną Buczynową Dolinką. Zrobiliśmy kilka pamiątkowych fotek, zamarzyliśmy o bigosie w schronisku i … zaczęło padać. Nie jakaś tam mżawka, tylko lało jakby niebo pękło na dwoje!

Panorama ze Świstowej Czuby na Buczynową Dolinkę

Panorama ze Świstowej Czuby na Dolinę Pięciu Stawów Polskich

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Deszcz odbiera trochę radość z wędrówki, człapiemy po rumowisku, pośród kosodrzewiny i w końcu docieramy do Przedniego Stawu (1669 m n.p.m.) oraz budynku schroniska. O bigosie jednak mogliśmy w tym dniu zapomnieć – szpilki się nie dało wcisnąć! Pozostało nam spędzić całą ulewę na jednej z ławeczek ulokowanych pod dachem schroniska.

Uciekamy przed deszczem w kierunku schroniska

To się nazywa załamanie pogody

Po około 30 minutach wyszło na szczęście słońce i mogliśmy kontynuować naszą wędrówkę na Zawrat. A o tej wspaniałej przełęczy już w kolejnej relacji! Do usłyszenia za tydzień!

Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich


Jeśli wpis Ci się spodobał to zostaw komentarz, polajkuj lub udostępnij – nie krępuj się! Jeżeli chcecie natomiast być na bieżąco i otrzymywać maile o kolejnych wpisach – zostawcie koniecznie swój adres e-mail!

Zachęcam Was do odwiedzania profilów na Facebooku, Instagramie i Twitterze, a także do powracania jak najczęściej na stronę www.onestepforward.pl

Z górskimi pozdrowieniami!

Kamil | ONE STEP FORWARD

Wczytuję...
Wczytuję...

Czy wiesz, że...

W portalu Góry i Ludzie również Ty możesz zostać autorem artykułów, które przeczytają tysiące Internautów! Już dziś zarejestruj się i zacznij bezpłatnie dodawać swoje treści. To doskonała reklama dla Ciebie i Twoich górskich dokonań. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dodaj własny artykuł

Już dziś zarejestruj się i dodawaj własne artykuły dla tysięcy czytelników portalu!

Chcę zostać autorem!

Wczytuję...