Witaj na naszej Ściance! Każdy zarejestrowany użytkownik może zamieścić tutaj swój artykuł lub galerię. Redakcja Portalu opublikuje najlepsze treści na stronie głównej i wypromuje je wśród dużej (>250 tys.), facebookowej społeczności. Szczegóły znajdziesz w przewodniku dla autorów i fotografów oraz w regulaminie.

Mróz, wiatr i głębokie zaspy. Zima potrafi być surowa, ale ma też sporo zalet.

Utulnia, czyli o tym jak Słowacy goszczą w górach wędrowców.

"Dopóki sił będę szedł..."

Oblepione ciężkim, wilgotnym śniegiem gałęzie, łączą się, tworząc nad naszymi głowami biały okap. Pokryte cienką warstwą lodu kamienie lśnią na ścieżce, obok której płynie górski potok, a przystrojone w biel świerki, sięgają swymi koronami błękitu nieba. Brakuje tylko fauna Tumnusa, z czerwonym szalikiem wokół szyi.

Listopadowy, oprószony śniegiem weekend spędziłem w Tatrach zabierając ze sobą na szlak swój aparat, a uchwycone nim zdjęcia możecie zobaczyć poniżej.

Opowieść o prawie 200 km samotnej jazdy rowerem w Górach Stołowych w maju 2015 r. w czasie Klasyku Radkowskiego. Refleksje, emocje, wrażenia... Ulotność chwil i myśli...

Praktyczny przewodnik po Dolinie Nubry w Ladakhu. Jak się dostać, gdzie się zatrzymać i zjeść, no i co zobaczyć.

Starorobociański Wierch zdążył się już pokryć śniegiem, kiedy w dolinach cieszyliśmy się jeszcze jesienią. Z ciekawością ruszyliśmy szlakiem do góry…

Warto zobaczyć góry w nowej szacie - są naprawdę zachwycające!

Są takie miejsca na ziemi do których człowiek wraca niczym bumerang. Nie patrząc na odległość, czasem niezbyt rozsądnie, a na pewno już nie opłacalnie, wsiada i jedzie choćby na chwile. Zdarzało się nawet, że Alex pokonywał trasę ponad 700 km tylko po to by wejść na jeden szczyt i wrócić z powrotem do domu. Dla mnie to miejsce to Bieszczady!

Czy elektryczność i bieżąca woda są potrzebne do szczęścia? Absolutnie nie! Schronisko w Łupkowie jest miejscem bez żadnych udogodnień cywilizacji, a mimo wszystko przyciąga jak magnes. Właściwie trzeba przyznać, że to brak cywilizacji przyciąga najbardziej!

Na Żar trzeba spojrzeć z góry. A dokładnie, z innej góry. Pobliska Kiczera świetnie się do tego nadaje. Zbiornik wodny elektrowni na szczycie Żaru, widać stąd jak na dłoni.

Złociste trawy poruszane wiatrem, samotne świerki i otwierające się raz po raz rozległe panoramy. Od Skrzycznego po Przełęcz Salmopolską naszemu jesiennemu wędrowaniu, towarzyszyły takie właśnie widoki.

Zapraszam do przejrzenia galerii tematycznej, które motywem przewodnim są górskie szlaki.

W porannym fotografowaniu jest jakaś magia - gdy wracam do domu mam świadomość, że choć przede mną cały dzień to ja doświadczyłem już czegoś miłego dla oka.

Strony

Dodaj artykuł

Dodanie artykułu jest niezwykle proste. Po pierwsze, zarejestruj się na stronie. Po drugie – przejdź do formularza dodawania treści.

Jak zostać autorem?

Wczytuję...