Ranking jest aktualizowany co 10 minut

zwiedzajacswiat czyli Marta, Zuza i Sławek Wójciakowie. Z plecakami i aparatem zwiedzamy świat sami wytyczając ścieżki kolejnych podróży.
Góralka, którą już dobrych kilka lat temu halny przywiał do Wrocławia. Minimalistka i zuchwała marzycielka. Pedagog i pani od HR’u. Poszukiwacz i odkrywca mocnych stron. Miłośniczka przyrody i spotkań na szlaku.
Gotowe propozycje atrakcyjnych wypraw górskich: trasy piesze, rowerowe, narty i ferraty. Dodatkowo mapy, panoramy, informacje o ubezpieczeniach, ekwipunek i wiele ciekawostek.
Brak opisu
Czym jest mus mozołu? Mus mozołu to wewnętrzny przymus umordowania się. Mus mozołu dopada cię znienacka i każe iść, jechać, lecieć, może nawet płynąć, kto wie. Czasem trzeba pojechać gdzieś w głuszę i wleźć na jakąś górę, innym razem trzeba błąkać się godzinami po tym czy innym mieście, choć słońce pali/mróz strzela/but uwiera. Mus mozołu to inaczej imperatyw znoju. A z imperatywami się nie dyskutuje. Kiedy cię dopadnie, pokornie pakujesz plecak i ruszasz. I nieważne, że znów trzeba wstać o czwartej, że już drugą godzinę szukamy naszej kwatery, że ten upał mnie za chwilę zabije, albo wręcz przeciwnie – mam już odmrożenia trzeciego stopnia. Jest mus – to się jedzie. A tak jakoś jest, że ten mus dopada mnie wyjątkowo często.
Jesteśmy młodymi ludźmi, którzy spędzili większość swojego życia w dużych miastach. Mamy dość miast. Zafascynowało nas dzikie piękno przyrody Bieszczadów. Kochamy ciszę, spokój i to dawno zapomniane w dzisiejszych czasach poczucie bycia częścią natury. Uwielbiamy historię i odszukiwanie jej dawno zapomnianych śladów. Czytamy wszystko co nam wpadnie w ręce o Bieszczadach, a szczególnie o nieistniejących wsiach. Szukamy ich śladów na starych mapach, a w wolnych chwilach ruszamy na wycieczkę i wędrujemy od jednej podmurówki nieistniejącej chaty do drugiej. Zapuszczamy się na zagubione w lesie, zarośnięte, bojkowskie ścieżki licząc na to, że znajdziemy coś czego jeszcze nikt nie znalazł - studnie, spichlerz, może kawałek metalu, który 70 lat temu ktoś trzymał w rękach. Naszą pasją dzielimy się na niniejszej stronie. Publikujemy zdjęcia (a robimy ich bardzo dużo!) i opisy naszych wycieczek. Dzielimy się ciekawymi historiami, na które natrafimy w przeróżnych materiałach o Bieszczadach, które są nieraz trudno dostępne. Gorąco liczymy na to, że i Ciebie zainteresuje przyroda i historia Bieszczadów. Mamy nadzieję na to, że w ten sposób, również dzięki nam pamięć o burzliwych dziejach tej magicznej krainy nigdy nie zginie. Musimy o nią wspólnie dbać. Koniec końców są to przecież Moje i Twoje - Nasze Bieszczady.
Tatrzańska baza danych pełna szczegółowych opisów, szlaków i pięknych zdjęć. Znajdziesz tutaj wiele praktycznych informacji, które ułatwią poruszanie się po Tatrach i Zakopanem. Rozkłady jazdy, cenniki biletów i parkingów, opisy miejscowości, dokładne mapy szlaków, panoramy z Tatr, oraz wiele więcej.
Brak opisu
Brak opisu
Brak opisu
Czasem znajomi pytają mnie co u mnie słychać, czym się zajmuję - odpowiadam im, że fotografuję, chodzę po górach i jeżdżę na nartach. Pytają wtedy: co robię poza uprawianiem hobby? Z pewnym niedowierzaniem przyjmują, że to moja praca :) Praca fotografa, przewodnika górskiego i instruktora narciarstwa pozwala mi być w ciekawych miejscach, utrzymywać dobrą kondycję, ale przede wszystkim dzięki mojej pracy spotykam mnóstwo ciekawych ludzi. Wtedy interesujące zdjęcia, ciekawa wycieczka czy udana lekcja jazdy na nartach są taką wisienką na torcie, podsumowaniem dobrze spędzonego dnia. Na portalu "Góry i Ludzie" będę starał się skupić na fotografii przyrodniczej i krajobrazowej, a tematem zdjęć będą góry różnych regionów świata - od Atlasu Wysokiego po Ałtaj. http://www.sliwinski-photo.com
Uwielbiam górskie wędrówki i schroniska górskie. Uwielbiam przebywać w górach, budzić się i zasypiać... W górach czuję się wolna i szczęśliwa. Moja przygoda z górami rozpoczęła się 10 lat temu w Karkonoszach. Pojechałam z moją rodzinką (mężem i córką) na wakacje w góry. No i ... zaczęło się ... Zakochałam się bez reszty...
Marek Owczarz,44 lata, urodzony w Gorlicach w Beskidzie Niskim, jego domem są wszystkie góry, które pokochał najbardziej Od 4 lat prowadzi bloga górskiego Marcogora - www.marekowczarz.pl, który to przez ostatnie 4 lata był w pierwszej dziesiątce najlepszych blogów podróżniczych w konkursie na Bloga Roku organizowanym przez Onet. Zwiedza wszystkie dostępne góry, wedrówki górskie, ale też wycieczki krajoznawcze są jego pasją. Poza tym interesuje się sportem, muzyką, polityką. Lubi dobrą książkę i film. Odwiedził wszystkie pasma górskie w Polsce w ramach projektu Korony Gór Polski, którą zdobył. Teraz zdobywa Korone Gór Słowacji. Dotarł już do 50 pasm górskich w 6 krajach. Realizuje też projekt zdobywania Wielkiej Korony Tatr. Za sobą ma już zdobycie Turystycznej Korony Tatr Zachodnich i Turystycznej Korony Tatr Wysokich oraz Korony Polskich Beskidów. Przeszedł też wszystkie dostępne szlaki turystyczne w całych Tatrach, wchodząc na wszystkie szlakowe szczyty.
Nazywam się Mateusz Kuca. Od kilku lat moją pasją są góry i fotografia krajobrazu.
Team Sabatówka to ludzie: Henryk – tytułowany Najlepszym Z Mężów – z wykształcenia jest magistrem zootechniki, posiada również wieloletnie doświadczenie pracy z końmi w stadninach hodowlanych (Nowa Wioska, Stubno, Kalników, Bełwin), dlatego też głównie On zajmuje się prowadzeniem Sabatówki. Gośka, choć z zawodu jest stomatologiem, od wielu lat pasjonuje się zarówno hodowlą, jak i jazdą konną (w tym stylem western), dlatego też jest nieocenioną pomocą – Pierwszym Masztalerzem, Najwspanialszą Z Żon – w pracy oraz w podejmowaniu wszelkich decyzji dotyczących stadniny. Iwona, Tomek i ich latorośle zwane Trutką i Kuśmidronem to dojezdna część spośród osobników zadomowionych w Sabatówce. Ze względu na zawodowo-rodzinne obowiązki ujawniają się głównie poprzez wpisy internetowe, zdjęcia oraz w ramach zastępstwa, gdy stali mieszkańcy postanawiają wybyć w daleki świat. Oczywiście Trutka i Quśmix bywają na stadninie w celu naciągania dziadków na wszelkie niedozwolone w domu przyjemności. Wśród domowników znajdują się też psy (nie)pasterskie, ale na pewno łóżkowe, gromada kotów i ludowe zgromadzenie myszy. Nie brakuje oczywiście koni, które są głównym organizatorem naszej pracy, wolnego czasu, obowiązków i w ogóle jakichkolwiek praw.

Strony

Zostań autorem

Również Ty możesz współtworzyć portal Góry i Ludzie. Wystarczy poświęcić minutę na rejestrację konta użytkownika :-).

Chcę zostać autorem!

Ładowanie...