Zdjęcia autorstwa tego użytkownika

Artykuły użytkownika

Pierwszy weekend wiosny uderzył z niezwykłą intensywnością i tylko dalekie ośnieżone szczyty Karkonoszy przypominały o niedawno zakończonej zimie. Oby jaki pierwszy wyjazd taka cała wiosna!

Cóż, zima się kończy - nie licząc tego co mamy wysoko w górach - i piękny to był czas. Kto nie wierzy niech rzuci okiem.

Mołdawia, kraj wybitnie niegórzysty, dla wielu biała plama. Jadąc tam jednak można trafić w miejsce godnie udające (zachowując umiar) górskie tereny.

Monte Piana to wielki, rzucający się w oczy płaski placek. Choć góruje nad campingiem Alla Baita, to przy imponujących sąsiadach - Tre Cime czy Cadini di Misurina - wydaje się mało ciekawy. Nic bardziej mylnego, w kilku kwestiach szczyt ma do zaoferowania więcej niż okoliczni celebryci.

Podczas gdy u nas odwilż przenieśmy się na chwilę w czasie w miejsce dość odległe, ale jakże piękne. Przed Wami Dolomity!

Korzystając z kolejnego kapitalnego weekendu wybrałem się na dalsze eksplorowanie okolic Wałbrzycha - wybór ponownie padł na góry Kamienne. I zaprawdę powiadam wam, naprędce wymyślone plany zdobywania szczytów o których wcześniej nie zrobiło się jakiegokolwiek researchu, to rzeczy złe a doświadczenia z takich podejść mocno uczą pokory i dają do myślenia.

Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że ten sudecki wypad należał do typu ryzykownego. Niezaleczone przeziębienie, kaszel, wizja całego dnia z temperaturami ok -15 stopni, w półmetrowym śniegu, do tego tradycyjne sposoby leczenia dolegliwości sprowadzone na tę okazję prosto z Ukrainy... To wszystko sprawiało, że niezależnie od zamierzonych celów skończyć mogło się TYGODNIEM ABSOLUTNEGO NIE-RUSZANIA SIĘ Z ŁÓŻKA. Mogło :)

Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami jakie są każdy wie. Wszyscy, nawet jeśli nigdy nad nim nie byliśmy, to przez mnogość artykułów, fotografii, opisów czujemy... jakbyśmy je dobrze znali. Mój pierwszy raz nad Okiem, zaraz po 31 urodzinach, utwierdza jednak w przekonaniu, że nic nie przebija kontaktu oko w... Oko ;)

O użytkowniku

Nieprofesjonalny bloger