Najnowsze artykuły z tej kategorii

Najbardziej popularne ośrodki narciarskie na Słowacji to Jasná Nízke Tatry (Chopok) i Tatranská Lomnica. Miałam okazję przetestować oba i mogę z czystym sercem polecić każdy z nich. Jednak gdyby ktoś kazał mi stwierdzić który lepszy, wybrałabym Chopok. Pogoda nie rozpieszcza, ale i tak jest super!

Tak właśnie zakończyła sie moja przygoda z Jasłem, mrozem, wiatrem, mgłą i słońcem. Rece już ciepłe a misja zakończona sukcesem. Oby do następnej! :)

Tatry jak na dłoni :). Jesienne widoki z końca grudnia 2015 roku.

W sezonie lub o późniejszej porze jest tu pewnie tłoczno. Teraz wcześnie rano, przy kilkunastu stopniach na minusie, jesteśmy sami. Mróz szczypie w policzki, para leci z ust, a gdzie nie spojrzymy panoramy takie, że hej! Dopiero gdy opuszczamy Gęsią Szyję, pada pierwsze tego dnia górskie „Dzień dobry”.

Serwuję tutaj szczyptę bieszczadzkich widoków, widzianych moim okiem przez wizjer aparatu. Różnej maści pejzaże, wschody i zachody słońca, osobliwości przyrody etc.

Zawrat należy do najbardziej popularnych przełęczy w polskiej części Tatr. Dostępny jest od Świnicy, Doliny Pięciu Stawów Polskich i Doliny Gąsienicowej. Właśnie droga od schroniska "Murowaniec" wydaje się najbardziej ciekawa, a chwilami wręcz tajemnicza, gdyż masyw Zawratu przez większość dnia skutecznie zasłania słońce - szlak zazwyczaj jest w cieniu. Zdecydowanie trudniej wchodzi się tędy niż z Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Aż trudno uwierzyć, że kilka tygodni wcześniej, w prawdziwie zimowej scenerii, wędrowaliśmy na szczyt Baraniej Góry. Był listopad. Teraz na kilka dni przed Świętami, po śnieżnej powłoce, nie ma ani śladu. Temperatura i słońce, niczym w najlepszym momencie polskiej złotej jesieni. W tak nietypowych okolicznościach przyrody, wchodzimy na Równicę (884 m n.p.m.), pierwszy fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego im. Kazimierza Sosnowskiego.

Siwa Polana u wylotu Doliny Chochołowskiej, powoli wyłania się z objęć nocy. Do wschodu słońca zostało ponad pół godziny. Przedostatni dzień mijającego roku zamierzamy spędzić w drodze na Trzydniowiański i Kończysty Wierch. I nawet, szczypiący w policzki i nosy kilkunastostopniowy mróz, nie może pokrzyżować nam tych planów.

Strony

Newsletter

Bądź na bieżąco! Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj raz w tygodniu listę najnowszych artykułów i newsów.

Wczytuję...