W poprzedniej części o tęczowych górach na Islandii opowiadałam Wam jak wyglądał trekking na wulkan Brennisteinsalda. W tym wpisie chciałabym Wam pokazać kolejne godziny z tego pięknego dnia w górach Landamannalaugar, a szczególnie jego fantastyczny finał :)

W drugiej części dnia pogoda wyraźnie się poprawiła i wyszło piękne słońce:)

Aga schodzi z góry
Islandia - Góry Lanmannalaugar
Islandia - Góry Tęczowe
Islandia
Islandia
Islandia - góry Lanmannalaugar
Islandzka dolina
Skok przez strumień
Islandia - Góry Tęczowe
Obozowisko

Trekking na Islandii ma jedną, fantastyczną cechę. Można go zakończyć mocząc się w gorących, górskich potokach. I taka właśnie przyjemność czekała na nas no końcu w obozie przy schronisku.

W gorącym źródle
Selfie z wody

W międzynarodowych okolicznościach przyrody, z czapką na głowie, siedząc po szyję w ciepłej wodzie relaksowaliśmy się po tym niesamowitym, pełnym kolorów dniu.

Zachód słońca

Organizacja? Zapraszam na naszego bloga na post, gdzie opisaliśmy jak się przygotować i którędy dojechać, aby odwiedzić ten wspaniały, islandzki region.

Aby nie umknęły Wam nowe zdjęcia i posty zachęcamy do obserwowania nas na :

Zajrzyjcie koniecznie do wspomnień z pozostałych dni naszej podróży po Islandii:

Nie przegap promocji w sklepach outdoorowych!

Poniżej znajdują się najbardziej gorące promocje (powyżej 30%) z polskich sklepów outdoorowych. Jeśli lista z jakiegoś powodu się nie załadowała, zajrzyj na listę okazji w Decathlonie i Mall.pl.

Wczytuję...
Wczytuję...

Czy wiesz, że...

W portalu Góry i Ludzie również Ty możesz zostać autorem artykułów, które przeczytają tysiące Internautów! Już dziś zarejestruj się i zacznij bezpłatnie dodawać swoje treści. To doskonała reklama dla Ciebie i Twoich górskich dokonań. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dodaj własny artykuł

Już dziś zarejestruj się i dodawaj własne artykuły dla tysięcy czytelników portalu!

Chcę zostać autorem!

Newsletter

Bądź na bieżąco! Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj raz w tygodniu listę najnowszych artykułów i newsów.

Wczytuję...